Udało nam się kupić to po co przyjechaliśmy do sklepu, a więc rusztowania i drabiny. Sprężarki tłokowe i przecinarki do betonu zostawiliśmy w spokoju, ale wiem, że mój mąż długo będzie pamiętał to jak się na nie zagapiłam. Ale w czasie trwania budowy na pewno wydarzy się coś takiego, że i ja będę mogła pośmiać się z mojego męża. Budowę naszego domu uważam za otwartą.